rekord_manu

poniedziałek, 17 lipca 2017

Targi Rodzice i Dzieciaki w Expo Silesia

Ostatni weekend maja połączyłyśmy z przyjemnościami udając się na Targi Rodzice i Dzieciaki. Trafiłyśmy tu przede wszystkim dlatego, ponieważ na Targach znalazła się dedykowana strefa dla blogerów Mamblog zorganizowana przez: Studio wrażeń i Fundacja3-4-Start.
Targi rozpoczęły się w sobotę. Podczas dnia pełnego wrażeń można było:
-obejrzeć pokaz i warsztaty chemiczne z ChemicAl World;
-pobawić się na warsztatach decupage lub wziąć udział w zajęciach „Maluszkowo” sensoryczne zabawy, dużo doznań i radości ze Studiem Wrażeń centrum zabaw i edukacji;
-odbyć warsztaty Magiczne Mozaiki dla najmłodszych z Aleksander Toys;
-wziąć udział w rozgrywce konkursowej: Gorący ziemniak / Alexander konkurs z nagrodami;
-odbyć warsztaty Nawlekaj nie czekaj z Alexander;
-wziąć udział w warsztatach szycia autorskich maskotek Mafaf prowadzone przez Katarzyna Magryta-Fajfer;
-wszyscy rodzice mogli wysłuchać prelekcji „Po drugiej stronie stołu,czyli gdy Twoi bliscy tracą kontrolę nad emocjami” powadzoną przez familiologa, psychoterapeutkę Renatę Borysiak z Centrum Psychologiczno-Terapeutycznego „Tęcza”;
-odbyły się także warsztaty „słodkie bukiety” oraz RoboFun warsztat z Robotyki;

sobota, 15 lipca 2017

Testujemy butelki filtrujące wodę

W związku z naszą wyprawą na Islandię i rozgrzewką w Szwecji i Danii (z namiotem) podjęliśmy wyzwanie przetestowania kilku produktów filtrujących wodę firmy BOBBLE.

Zdecydowaliśmy się na następujące modele:
Asia, nasza najmłodsza testowała: 550 ml bobble curry cap limonka;
Mama Kasia testowała: 590 ml bobble infuse sugar plum (to ta różowa);
Tata Marcin testował: 650 ml bobble sport szary.

Produkt przyjechał do nas w idealnym stanie.
Kartonowe, chwytliwe opakowania bardzo nam się podobały. Szybko jednak wypakowaliśmy butelki z kartoników, aby się nieco poprzyglądać.


Każda z butelek ma węglowy wkład filtrujący wodę. Jeden filtr przeznaczony jest do 300-stu napełnień butelki lub na dwa miesiące (jeśli nie używamy jej codziennie).
Jak to działa?
Filtr BOBBLE oczyszcza wodę kranową, usuwając z niej zanieczyszczenia organiczne, zapach i smak chloru. Pozostawia niezmienioną ilość minerałów, dzięki czemu woda zachowuje swoje naturalne, dobre dla zdrowia pierwiastki.

Do tego butelki są bardzo ergonomiczne i najzwyczajniej ładne.

wtorek, 4 lipca 2017

Ogród Botaniczny w Kopenhadze

Dziś miejsce, które nas urzekło w stolicy Danii i nie tylko dlatego, że jest bezpłatne, ale dlatego że jest tam bardzo cicho, spokojnie i cieplutko. Miałyśmy mniej szczęścia trafiając do Kopenhagi, ponieważ padało i szukałyśmy miejsca, gdzie mimo pogody można było ciekawie spędzić czas.

Ogród botaniczny znajduje się 2 km od dworca. Doszłyśmy tam na nogach i wcale nie było to trudne. Ogrody to kilka obiektów na zewnątrz i palmiarnia pod dachem.


Ze względu na deszcz pokierowałyśmy się do palmiarni. Budynek przepiękny.


poniedziałek, 3 lipca 2017

Dlaczego park rozrywki Tivoli w Kopenhadze nas nie przekonał?

Dziś kilka słów o parku rozrywki, którego w Kopenhadze nie sposób pominąć, przede wszystkim w momencie gdy do stolicy Danii dotrzemy pociągiem. Park Tivoli znajduje się na przeciwko dworca kolejowego.
W punkcie informacji na dworcu możemy kupić do niego bilety wstępu, co ważne są one wtedy tańsze o 10%. Szkoda, że w tym samym punkcie nikt nie informuje nas, że bilet zakupiony za 120 duńskich koron czyli około 68 PLN na osobę, to tylko wejściówka na teren parku i w tej cenie nie ma kompletnie nic poza darmową toaletą.
Dobrze, że dziecko do lat 7 wchodzi bezpłatnie, bo udało mi się rocznikowo za Asię nie płacić.

W parku jest kilka możliwości zakupu biletu na karuzele:
1) bilet open (kosmicznie drogi, ale jeździsz do woli: dorosły 525 DKK czyli ok. 300 PLN, dziecko do lat 7 - 355 DKK czyli około 200 PLN);
2) karnet biletów z czego za każdy zapłacimy 25 DKK. czyli ok. 14 PLN

Karele są podzielona na te za jeden, dwa lub trzy bilety z karnetu na osobę.
Co się bardziej opłaca? Co kto woli i jaką kto ma pojemność kieszeni.
Dla nas miała to być niskobudżetowa podróż, więc Tivoli nas pokonało i nie przekonało do siebie.
Dobrze, że Asia mogła pooglądać małe gąski i choć odrobinkę się pobawić. Szczerze mówiąc to przejechałyśmy się na jednej kolejce górskiej i Asia jeszcze na dwóch innych atrakcjach za co zapłaciłam 85 PLN (150 DKK).
Cóż, stolica Danii choć piękna nie należy do tanich...



niedziela, 25 czerwca 2017

Co czytamy w podróży?

Lubimy czytać i nie chodzi tylko o przewodniki oraz mapy ;-) Gdy jesteśmy gdzieś daleko od świata, nie zawsze mamy prąd. Robić coś trzeba, a nawet warto i dlatego sięgamy po książki.

Tym razem trafił się mocno intrygujący tytuł "Pupy. Ogonki i kuperki" Mikołaja Golachowskiego.
Pan Mikołaj jest polarnikiem i podróżnikiem, więc stwierdziłyśmy, że będzie ciekawie.
Nie pomyliłyśmy się!


sobota, 24 czerwca 2017

Wielki skandynawski CAME BACK!

Jak dobrze pamiętacie całkiem niedawno w konkursie fotograficznym na 55-lecie linii promowych TT-line Polska wygrałyśmy rejs tam i powrót do Trelleborga wraz z kabiną. Nie byłabym sobą, gdybym nie skorzystała z tak fantastycznej okazji i nie ruszyła raz jeszcze, po 3 latach, na podój Skandynawii.
Aby maksymalnie wykorzystać czas na miejscu z Katowic ruszyłyśmy już 14 czerwca nocnym pociągiem do Świnoujścia. Kuszetki okazały się bardzo wygodne, a podróż przyjemna.


Całe i szczęśliwe docieramy na miejsce i ruszamy na kilka godzin pooglądać Świnoujście. Ostatnim razem byłyśmy tu autem i musimy się przyznać, że nie za bardzo eksplorowaliśmy okolicę.

wtorek, 13 czerwca 2017

Berlin w 15 godzin

Nie jeden z nas zastanawia się jak szybko zwiedzić Berlin. Dziś podpowiem jak my w 15h zrobiłyśmy to z Asią, czyli z 8-latką. Nie mogło być zbyt intensywnie, ale kilka najważniejszych punktów na mapie udało nam się zdobyć.

Naszą przygodę rozpoczęłyśmy o godzinie 7:00.
Pierwszym punktem programu była East Side Gallery czyli galeria graffiti znajdujących się na pozostałościach muru berlińskiego wraz z najsławniejszym pocałunkiem Breżniewa i Honeckera.
By się tu dostać wystarczy dojechać do przystanku metra Warschauer Str. i zejść na dół w ulicę, a następnie skręcić w prawo po znakach namalowanych na chodniku.



czwartek, 25 maja 2017

Poznajcie województwo śląskie!


Śląskie to nie tylko kominy, kopalnie, elektrociepłownie, szarość i smog.
Śląskie to ciekawe, zielone, nowoczesne i barwne miejsca - poznaj je z nami!


Lista ciekawych miejsc

Będzin
* Podziemia w Będzinie → więcej poczytacie o nich TUTAJ.
* Park na zamkowym wzgórzu → więcej poczytacie o niTUTAJ.
* Zamek w Będzinie → więcej poczytacie o nim TUTAJ.

Chorzów
* Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku → więcej poczytacie o nim TUTAJ.
* Planetarium → więcej poczytacie o nim TUTAJ.

Cieszyn
* Zamek i Rotunda → więcej poczytacie o nich TUTAJ.

Czeladź
* Galeria Sztuki Współczesnej "Elektrownia" → więcej poczytacie o niej TUTAJ.

Dąbrowa Górnicza
 * Kopalnia ćwiczebna Sztygarka → więcej poczytacie o niej TUTAJ.

niedziela, 14 maja 2017

Jak przygotować się do podróży na Islandię z dzieckiem

Na początek kilka słów o tym kraju.


1. Do Republiki Islandii możemy wjechać na podstawie dowodu osobistego lub paszportu ponieważ kraj ten należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego;
2. Stolicą kraju jest Reykjavik, a głównym portem lotniczym oddalony od niego o około 50 km Keflavik (KEF);
3. Na Islandii płacimy koroną islandzką (ISK) i lepiej mieć tu kartę niż gotówkę;
4. Na Islandii nie zaznamy lata, ale ważne by wybrać miesiąc odpowiadający naszym upodobaniom ;-). My jedziemy na początku września, aby nie załapać się na wysoki sezon czyli lipiec - sierpień. Wtedy to ceny wzrastają nawet 2-3 razy, a ilość ludzi jest nie do wytrzymania.

www.telepogoda.pl
5. Na Islandii już od września możemy oglądać zorzę polarną.
6. Paliwo na Islandii jest dość drogie i za litr benzyny musimy liczyć około 7,80 - 8 PLN.
7. Na Islandii można przenocować na dziko, ale pamiętajmy by po sobie posprzątać. Ważne także by zachować odpowiedni dystans od domów i oczywiście nie biwakować w Parkach Narodowych.
8. Na Islandii są gorące źródła, wulkany, czarne plaże czy pola lawowe!

piątek, 12 maja 2017

SOŁDEK czyli rudo-węglowiec NMM

Rudo - węglowiec Sołdek to także część Narodowego Muzeum Morskiego. Jeśli chcielibyśmy go odwiedzić, to bilety można nabyć w kasie po schodkach na wysokości jego dziobu.
Ceny to 8 PLN dorosły lub 5 PLN dziecko (lub jak już 2 razy pisałam, można także z biletem łączonym).
Czas jaki musicie zarezerwować na wizytę to przynajmniej godzina.
Po wejściu na pokład kierujemy się na prawo, do Pana sprawdzającego bileciki.


czwartek, 11 maja 2017

Żuraw czyli najsłynniejsze miejsce w Gdańsku

Samego Żurawia znają chyba wszyscy, ale ludzi wewnątrz nie było tak wielu jak się spodziewaliśmy.
To część Narodowego Muzeum Morskiego. Bilety kosztują odpowiednio 8 PLN dorosły i 5 PLN dziecko.
Pamiętajmy o możliwości zakupu biletu łączonego do 4 obiektów: Spichlerz, "Sołdek", Żuraw i Ośrodek Kultury Morskiej wraz z przeprawą promem "Motława" w obie strony za 23 PLN dorosły i 13 PLN dziecko.
Pod budynkiem stoi jego miniaturka i przyznaję, że wygląda uroczo. Asia już tu była bardzo ciekawa co odkryjemy wewnątrz.


środa, 10 maja 2017

Molo Brzeźno, gdańska plaża

Jak to pojechać nad morze i nie widzieć plaży? Nie, musieliśmy pochodzić po piasku i pozbierać muszelki. Koniecznie!
Tramwaj numer 3 z centrum zabiera nas prosto do przystanku zwanego "Brzeźno", skąd tylko troszkę piechotą po plaży lub spacerniaku do samego molo.
My wybraliśmy plażę, bo muszelek na betonie to my nie znajdziemy :-)
Wiało okropnie i mimo pięknego słońca, czuć było jedynie przeszywające zimno.


wtorek, 9 maja 2017

"Kula czasu" czyli latarnia morska w Nowym Porcie

Latarnia ta znajduje się po drugiej stronie Martwej Wisły patrząc od strony Westerplatte.
Dojedziemy tu np. tramwajem 3 lub 5. W obu przypadkach trzeba nieco przejść na nogach, ale warto.

Ta latarnia to pierwsza i jedyna ażurowa kula czasu na świecie. Co to znaczy?
Na jej szczycie znajduje się specjalny maszt, po którym w zależności od godziny przemieszcza się nasza "kula czasu" wyznaczając godzinę.
Pierwszą taką kulę czasu zbudowano w Anglii e Greenwich w roku 1833. Gdańska kula czasu została skonstruowana w roku 1876, a na szczyt tejże latarni trafiła w roku 1894.


poniedziałek, 8 maja 2017

Westerplatte

Do Westerplatte dojedziemy z centrum Gdańska autobusami 106 lub 606.
Bilet jednorazowego przejazdu to koszt 3,20 PLN dorosły i 1,60 PLN dla dziecka w wieku szkolnym. Czas przejazdu to około 30 minut. Bilety możemy zakupić w automacie przy przystanku. Jeśli się to nam nie uda, to można dostać go u kierowcy za 3,80 PLN i 1,90 PLN (w wersji ważności do 1h od chwili skasowania).

Muszę przyznać, że my jechaliśmy jak sardynki w puszce, ale przy majówce nie powinniśmy być zaskoczeni tą sytuacją.


niedziela, 7 maja 2017

Koszty majówki, czyli z Katowic do Gdańska za ile?

Kilka słów o tym jak cenowo wyglądała nasza 4-dniowa majówka.
Do Gdańska z Kawic jest około 500 km, a więc całkowita droga wyniosła ~ 1000 kilometrów.
Mimo wszystko było warto!

1. Transport
Tym razem wygrała cena i w podróż ruszyliśmy polskibus.com. Za bilet na osobę w dwie strony zapłaciliśmy 60 PLN.



2. Noclegi
Nocowaliśmy w Hostel4u znajdującym się na ulicy Rzeźnickiej 2 i za 3 noclegi ze śniadaniem oraz kawą/herbatą bez ograniczeń w ciągu całego dnia zapłaciliśmy na osobę 290 PLN.
Czy to dużo czy mało? Przystępnie, biorąc pod uwagę odległość do starówki czyli 10 minut spacerem do Neptuna oraz fakt, że majówka nie jest najtańszym czasem na podróżowanie.


Ośrodek Kultury Morskiej, Gdańsk

Ośrodek Kultury Morskiej odkryliśmy chwilę przed wyjazdem. To część Narodowego Muzeum Morskiego. Bilety na ten obiekt można zakupić zaraz przy wejściu, a ich ceny wyglądają następująco:
Sala interaktywna I piętro - bilet rodzinny 2+3 wynosi 20,00 PLN, dorosły 8 PLN, dziecko 5 PLN
Wystawa "Łodzie ludów świata" II piętro - dorosły 6 PLN, dziecko 4 PLN
Wystawa na III piętrze jest bezpłatna.

Można także kupić bilet łączony do 4 obiektów: Spichlerze, "Sołdek", Żuraw i Ośrodek Kultury Morskiej (z wyłączeniem sali interaktywnej "Ludzie-Statki-Porty" i wystawy "Statki. Nasza Pasja") wraz z przeprawą promem "Motława" w obie strony za 23 PLN dorosły i 13 PLN dziecko.
Wadą biletu łączonego jest brak możliwości super zabawy w sali interaktywnej i możliwość skorzystania z atrakcji w ciągu jednego dnia.

Ruszamy na zwiedzanie!

Piętro I


sobota, 6 maja 2017

Nocny Gdańsk

Pierwszy wieczór nie udało się wyjść zobaczyć miasto nocą. Wypiliśmy po piwie i padliśmy spać :-) straszne, ale prawdziwe. Będąc gnającym w szeregu korposzczurem, zanim się człowiek ogarnie mija 2-3 dni.
Drugi wieczór nie odpuszczamy. Około 20:00 ruszamy przed siebie. Troszkę wieje, ale odkąd jesteśmy w Gdańsku nie pada, a to i tak super po kwietniu jak z polskiego przysłowia:
"kwiecień plecień bo przeplata, trochę zimy trochę lata"
Od hostelu mamy jakieś 10 minut spacerem pod Neptuna i na początek obieramy ten kierunek. Na placu jest sporo osób i kilku muzyków grających świetne nuty. Klimat na wielu polskich ryneczkach.


piątek, 5 maja 2017

Amber Sky czyli Gdańsk widziany z góry

Pierwszy dzień w Gdańsku. Dojechaliśmy późno w nocy, bo jak niektórzy z Was wiedzą, zaspaliśmy na autobus i musieliśmy się przebukować a dokładniej kupić nowe bilety.
Trochę szkoda tych marnie wydanych złotówek, ale czasem tak bywa.
Jak zobaczyliśmy Amber Sky, to nie mogliśmy odpuścić przejechania się tym wystrzałowym kołem widokowym.
Stoi ono w samym centrum, rzut beretem od sławnego Żurawia, o którym napiszę już niedługo.

Ceny zwalają z nóg: 28 PLN dorosły i  18 PLN dziecko.
Trzeba to przegryźć.

Jechaliśmy pierwszym kursem o 10:00. Okazało się, że zamiast 2-3 okrążeń (zgodnie z regulaminem przy wejściu), zrobiliśmy 4. Bardzo się cieszyliśmy, bo zrobiliśmy zdjęcia i mieliśmy czas, by nacieszyć się widokami. Większość z Was wie doskonale, że jak się robi zdjęcia, to mało się widzi.


środa, 3 maja 2017

Gdzie dobrze i tanio zjeść w centrum Gdańska?

Dziś tylko w kilku słowach chciałam zaprosić Was na dobre jedzenie tuż obok sławnego gdańskiego diabelskiego młyna - koła widokowego.
Jakieś 300 metrów od Amber Sky na ulicy Stągiewnej 15 znajduje się Bar Mleczny. Pyszny bar mleczny, który śmiało mogę polecić. Stołowaliśmy się tam przez 3 dni. Nikt nie miał niestrawności i nikt z nas nie czuł się ciężko.
Jak w każdym barze tego typu obiad komponujecie sami, dlatego poniżej tylko kilka przykładowych cen:
Kompot - 3 PLN
Żurek z kiełbaską - 6,5 PLN
Pyszne ciasto (szarlotka lub piernik z karmelem) dwa kawałki - 6 PLN
Ziemniaki - 4 PLN
Schabowy - 9,5 PLN
Pieczeń w sosie - 11 PLN
Zestaw surówek - 4,5 PLN
Pierogi z mięsem - 13 PLN

Jest jeszcze pyszny rosół, pomidorowa, mielone, gołąbki i czego zapragniecie. Wszystko to w bardzo rozsądnych cenach :-)

piątek, 7 kwietnia 2017

Targi podróżnicze GLOBalnie Katowice

Targi Turystyczne GLOBalnie
31 marca - 2 kwietnia
Międzynarodowe Centrum Kongresowe Katowice


Trzy dni świetnej zabawy, dobre prezencje, wielu wystawców i tłumy gości. Tak w skrócie można podsumować tegoroczne targi GLOBalnie.
Zacznijmy od początku.

Targi odbywały się w MCK Katowice.


Na targach można było spotkać się z wystawcami z wielu pięknych regionów Polski, a także zagranicy: Słowacy, Czesi, Węgrzy czy Gruzini byli gośćmi tegorocznej edycji.


czwartek, 6 kwietnia 2017

Zajrzyj z nami za kulisty teatru

W roku 1957 w Paryżu został otwarty Teatr Narodów. Na pamiątkę tego wydarzenia w roku 1961, w dokładną rocznicę otwarcia wymienionego wyżej teatru ogłoszono "Międzynarodowy Dzień Teatru", który do dziś obchodzimy 27 marca.
W tym dniu w wielu teatrach w Polsce i na świecie, organizowane są różne eventy. W naszym Teatrze Zagłębia można było zobaczyć pracę aktorów od kulis lub skorzystać z niecodziennych warsztatów aktorskich.
My zajrzeliśmy za kulisy. Jak było? Zobaczcie sami!

Cała nasza trójka uwielbia teatr, kontakt z aktorem na wysięgnięcie ręki, prawdziwe emocje i to zaskoczenie. Oczywiście dziś za kulisami również tak było.
Oprowadzał nas jeden z aktorów tutejszego teatru, Pan Michał Bałaga. Bardzo energiczny, rozgadany facet, który świetnie sprawdził się w tej roli.

Na początek zajrzeliśmy do miejsca, które kontroluje dźwięk i światło na scenie. Muszę przyznać, że panuje tam wysoka temperatura i nie zazdroszczę wysiadywania tu przez 2-3h.


czwartek, 30 marca 2017

Były kamieniołom Kadzielnia w Kiecach

Zajrzałyśmy tu na chwilkę i mamy wielki niedosyt z dwóch powodów:
1. jaskinia jest czynna od 1 kwietnia, my oczywiście byłyśmy o tydzień za wcześnie;
2. wiało strasznie i zimnym powiewem, więc nie dało się zbyt długo delektować otoczeniem.

Kdzielnia ma fajny, duży ogólnodostępny parking. Od samego parkingu rozpościera się ładny widok.


Najbardziej zszokowały mnie na zboczu tablice ukazujące 10 przykazań i przyznam, że nie wiem jaką pełnią tu rolę. Ich sponsorem była jakaś firma, której nazwy nie zapamiętałam.

środa, 29 marca 2017

Co można robić na zamku Krzyżtopór?

Zaczynamy od początku. Zamek znajduje się w Ujeździe. Przyznam, że bez GPSa bym tu nie trafiła, bo na ważniejszych skrzyżowaniach nie ma oznakowań prowadzących na Krzyżtopór.
Wstęp do zamku jest płatny i wynosi odpowiednio 8 i 5 zł (normalny/ulgowy) poza sezonem oraz 10 i 7 zł w sezonie. Zamek codziennie otwarty jest dla zwiedzających od 8:00, a godzina zamknięcia zależy od dnia i sezonu, ale nie wcześniej niż do 16:00. Obok zamku znajduje się bezpłatny parking.

Po tych wszystkich praktycznych informacjach ruszamy na zwiedzanie.



wtorek, 28 marca 2017

Zwiedzamy Sandomierz

Kontynuując eksplorowanie województwa świętokrzyskiego dziś zabiorę Was do Sandomierza.
Piękne to miasteczko, a przede wszystkim śliczny rynek skąpany w słonku przywitał nas podczas minionego weekendu.

Wzrok przykuwa Ratusz ze śliczną białą wieżą zegarową oraz zegar słoneczny na jego bocznej ścianie.


Tuż za rogiem kryje się stara studnia. To podobno miejsce spotkań mieszkańców i jeden z najbardziej znanych punktów lokalizacyjnych tego miasta.

 

poniedziałek, 27 marca 2017

Podróż do wnętrza Ziemi! Geopark, Kielce

Jak Wam miął weekend?
Nasz był fantastyczny. Spędziłyśmy go w świętokrzyskim i tam będziemy Was zabierać przez kilka kolejnych postów. Mam nadzieje, że dzięki temu też Was tam poniesie - bo warto!

Dziś wybieramy się do Geoparku, który znajduje się w Rezerwacie Wietrznia w Kielcach. Geopark otwarty jest od wtorku do niedzieli i można go zwiedzać bezpłatnie.
Inwestycja była realizowana w latach 2007-13, a promocja słaba, więc jeszcze wielu tu nie dotarło.
Sam budynek prezentuje się bardzo dobrze, choć by tu dotrzeć trzeba pokonać niezłą polską drogę z kostki brukowej.



poniedziałek, 13 marca 2017

Poznaj ŚLĄSKIE i wybierz się z nami do Katowic

Ruszamy z nowym projektem "Poznajemy ŚLĄSKIE" czyli zapraszamy Was do odwiedzin naszego województwa i poznania jego niezwykłych miejsc. Listę obiektów możecie odnaleźć TUTAJ.

Muzeum Śląskie w Katowicach
ul. Dobrowolskiego 1

Wielu z nas mija muzeum codziennie jadąc do lub z pracy, ale jeszcze wielu z nas nie zdecydowało się zajrzeć o środka... a szkoda.
Dziś pokaże Wam co kryją niezwykłe, historyczne mury muzeum.


Budynek muzeum zaprojektowała austriacka grupa Riegler Riewe Architekten. Te szklane bryły na powierzchni, które jednych przekonują a innych odstraszają służą doświetlaniu muzealnych wystaw ukrytych pod powierzchnią ziemi - warto dodać 13 metrów po powierzchnią ziemi.



środa, 8 marca 2017

Poznaj ŚLĄSKIE i wybierz się z nami do Czeladzi

Ruszamy z nowym projektem "Poznajemy ŚLĄSKIE" czyli zapraszamy Was do odwiedzin naszego województwa i poznania jego niezwykłych miejsc. Listę obiektów możecie odnaleźć TUTAJ.

Galeria Sztuki Współczesnej "Elektrownia"

Tak blisko mamy do Czeladzi, a zupełnie jej nie znaliśmy...
Zaskoczyła nas oj zaskoczyła!
Jedziemy sobie krętą ulicą Dehnelów w poszukiwaniu numeru 45... jedna piękna fontanna pod Termami Rzymskimi, potem druga piękna fontanna, ulica biegnie dalej, po prawej stary budynek pokryty ciekawym graffiti i...jesteśmy!


Parking pusty, ani jednego auta. Brama jednak była otwarta, więc chyba możemy iść dalej. Piękny słoneczny poranek i bardzo ładnie odrestaurowany budynek.
Zresztą sami zobaczcie:


wtorek, 28 lutego 2017

Parlament w Budapeszcie - czy warto?

Parlament odwiedziłyśmy podczas ferii zimowych w styczniu 2017. Zwiedzanie odbyło się w języku angielskim i trwało około 45 minut.

Ceny dla odwiedzających są następujące:
dzieci do lat 6 - bezpłatnie
uczniowie 6-24 lata, mieszkańcy Unii Europejskiej - 1000 HUF (ok. 14 PLN)
dorośli, mieszkańcy Unii Europejskiej - 2000 HUF (ok. 28 PLN)
uczniowie 6-24 lata, spoza Unii Europejskiej - 2600 HUF (ok. 36,50 PLN)
dorośli, spoza Unii Europejskiej - 5200 HUF (ok. 73 PLN)

Moim zdaniem nie warto kupować biletu online, chyba że bardzo nam zależy na określonej godzinie zwiedzania, ponieważ jest on wtedy droższy o 220 HUF (3 PLN). Jest to opłata manipulacyjna, chyba pokrywa koszty wysłania przez system biletu na wskazany e-mail :-)

Sam Parlament jest przepiękny z zewnątrz...


poniedziałek, 27 lutego 2017

MTT Wrocław 2017

Międzynarodowe Targi Turystyczne
24-26 luty 2016 Wrocław

Zacznę od końca czyli od podziękowań:
Mucha w sieci za najlepszą organizację i świetne spotkanie blogerów (PS. żałuje, że nie zostałam na wieczór ;-) )
Zależna w podróży za motywację i giga kopa do działania!
photo-travel.pl, Podróże z Mamą i Tatą oraz Ready for Boarding za świetne spotkanie i nareszcie osobiste poznanie z blogującymi rodzicami! Niech każdy wie, że z dziećmi też można!

Teraz od początku...

Na targi oczywiście wybrałyśmy się w duecie :-)
Zabrałyśmy też Rybcia, który zrobił na targach furorę. Ma chłopak futro, więc sprawa jasna.


Na targach można było skupić się na regionalnym jedzeniu, poszukiwaniach celów podróżniczych w kraju i za granicą, a także na prezentacjach i spotkaniach.
Żałowałyśmy, że wybrałyśmy się na jeden dzień i więcej tego błędu nie popełnimy, bo to stanowczo było za krótko.

Wizytę na Targach rozpoczęłyśmy od poszukiwań kierunków oraz warsztatów dla dzieci w każdym wydaniu.
Na początek na dłużej zatrzymałyśmy się na stoisku Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Asia skorzystała z możliwości wykonania swojego własnego stracha na wróble. Świetna zabawa i niezwykła inspiracja.